Własny biznes – droga podboju rynku?

Większość uważa, że by zdobyć rynek niezbędne jest posiadanie własnej firmy, własny brand, czy własna strona internetowa będzie wyznacznikiem sukcesu. Bardzo często pomijana jest szara strefa, z której niejednokrotnie firmom zdarza się korzystać „bo jest taniej”, ale startującej osobie w biznesie nie przychodzi do głowy istnienia drugiego dna na rynku- z którym dość szybko będzie miało się styczność.

Szara strefa nie oznacza, że osoby, czy inne podmioty nie rozliczają się z fiskusem, ale zwykle wybierają drogę, gdzie płaci się najmniejsze koszty. Bardzo często jest to działanie w obrębie kilku ustaw, które pozwalają takim osobom dorabiać, a niekiedy osiągnąć dobre zyski. Wiele osób hobbystycznie zajmuje się, czymś gdzie wiedzą, że nie osiągną zysków niezbędnych do utrzymania firmy w Polskich realiach. Niekiedy taki wydatek utrzymania firmy, pozwala nie tylko na zwiększenie własnych możliwości, ale również uruchomienia działalności, wtedy jak będzie to niezbędne.

Jeśli nie mamy pewności dużych zarobków, w krótszym okresie czasu, uruchomienie firmy może nie pomóc, ale wręcz zaszkodzić. Opłaty związane z ZUSem, czy prowadzeniem księgowości oraz rozliczania w terminie daje już na start wydatki, które trzeba pokrywać, a to oznacza, że musimy mieć zlecenia, albo zmniejszamy własną pensję. Usługi bądź produkt, klientom można dostarczać w formie umowy o dzieło – co zmniejsza ponoszone koszty, a jednocześnie pozwala już budować własny wizerunek.

Zcentralizować można działania, właśnie po przez stronę internetową, którą traktować będziemy jako szyld, o który dbać będziemy bo w przyszłości byłaby to marka.

W końcu wszystkie działania początkowe choć nie rozliczymy je w kosztach, tak wiele z nich będą regularnie występowały. Stąd przy uruchomieniu firmy mamy nie tylko koszty, ale bardzo często już wypracowane wszelkiej maści rabaty i zniżki, a to długoterminowo pozwoli dodatkowo zaoszczędzić.

Działając i rozliczając się jak szara strefa na umowach o dzieło, zyskujemy nie tylko zmniejszone koszty prowadzenia, ale co ważniejsze aktywność własnych znajomych. Lepiej jest się przekonać, czy znajomi, którzy zadeklarowali się do pomocy, faktycznie pomogą. Działania tego typu nazywa się budowaniem sieci, zyskujemy o wiele szybciej możliwość uruchomienia firmy, która bezpiecznie zarobi na własne utrzymanie.

Drugim ogromny plusem tej formy rozliczeń jest, możliwość bycia podwykonawcą. Wiele firm już aktywnych, szuka firm, które pozwoliłoby im zyskać czas, kosztem mniejszego zysku. Dotyczy to zarówno produktów związanych z rękodziełami, gdzie etykiety własnej marki już uruchomić można, aż po usługi cyfrowe.

Wizerunek nie jest firmą, lecz osobą, produktem, usługą oferowaną pod szyldem, gdzie niekiedy sam szyld jest dedykowany np. konkretnemu produktowi.

Więc kiedy potrzebna jest firma?

Forma rozliczania na umowę o dzieło wydaje się idealna, lecz niestety taka nie jest. Jest pomocna przy początkowym funkcjonowaniu, ale wraz z czasem ilość wydatków ulega zwiększeniu, wraz z przychodami. W pewnym momencie, można dojść do wniosku, że skoro jest tyle kosztów, dobrze byłoby je móc rozliczyć i zwiększyć zyski, nie zwiększając przychodu. Posiadanie firmy ułatwia również poszerzenie grona odbiorców o klientów końcowych, gdzie ceny są wyższe, ale musimy samodzielnie zadbać o pozyskanie klientów, gdzie jako podwykonawca większość tej pracy wykonywała firma zlecająca.

Przykład:

Firma od „przeprowadzki warszawa” chce zwiększyć zakres usług i skalę działania. Zainwestowanie nagle dużego kapitału w rozwój m.in. zakup samochodów czy personelu może spowolnić działania tego co już obecnie występuje. W końcu ludzi trzeba przeszkolić, samochody niekiedy zmodyfikować, więc część zasobów zostaje oddelegowana do wsparcia tego.

Na rynku istnieje wielu przewoźników, którzy wykonują to w formie dorywczej od telefonu do telefonu. Nie promują siebie intensywnie bo jest to forma dorabiania. Taki zasób posiada nie tylko doświadczenie, ale również osoby do pomocy, jak również sprzęt niezbędny do wykonywania cięższych prac. Dlatego dla firmom łatwiej jest pozyskać takich wolnych strzelców i zaoferować im stałe zlecenia, a następnie wchłonąć ich jako element już firmy. Czas ulega znacznemu zmniejszeniu, w takim przypadku, niż tworzenie od zera. Dodatkowo jest to ogromna oszczędność kapitału, przy jednoczesnym zachowaniu jakości, bo wybrać można wolnych strzelców o dobrej renomie.

Powyżej jest przykład, ale podobny styl działania występuje, w każdej branży, czy to produktowej, usługowej, a nawet o wysokim wskaźniku specjalistycznym.